
Volvo V40 należy do najbezpieczniejszych aut, ale w Polsce ponad 90 proc. egzemplarzy jest obarczonych ryzykami
W bazie ponad 23 mln używanych aut w Polsce modele uznawane za najbezpieczniejsze konstrukcyjnie pojawiają się bardzo rzadko, a ich średni wiek sięga 12 lat. Aż 65 proc. tych pojazdów trafiło do kraju z importu, co przekłada się na ich nienajlepszy stan – według danych CARFAX ponad 80 proc. z nich dotyczą różnego rodzaju ryzyka i nieprawidłowości. Struktura polskiego rynku wtórnego sprawia, że nawet modele z wysokimi ocenami bezpieczeństwa trafiają do nas głównie jako starsze i mocno wyeksploatowane.
Jak wynika z rankingów European New Car Assessment Programme, niezależnej organizacji oceniającej bezpieczeństwo pojazdów, do najbezpieczniejszych modeli samochodów osobowych należą Volvo XC90, Volvo S90/V90, Volvo V40, Tesla Model 3 oraz Alfa Romeo Giulietta. Na polskim rynku modele te nie są silnie reprezentowane – razem stanowią 0,6 proc. aut w liczącej ponad 23 mln używanych samochodów w Polsce bazie CARFAX – firmy dostarczającej użytkownikom raporty o historii używanych samochodów z wiarygodnych oraz certyfikowanych źródeł. Średnia wieku omawianych modeli wynosi 12 lat, a 65 proc. zostało sprowadzonych do Polski z zagranicy. Odsetek egzemplarzy dotkniętych różnego rodzaju ryzykownymi zdarzeniami i czynnikami (jak uszkodzenia i wypadki czy nietypowe wskazania licznika) wynosi 82 proc.
Struktura polskiego rynku samochodów używanych od lat opiera się na imporcie, ale jest to import selektywny, skoncentrowany na popularnych modelach, które łatwo sprzedać i które są łatwe w serwisowaniu. Dlatego obserwujemy niską reprezentację droższych modeli, mniej obecnych także na rynkach zachodnich. Te egzemplarze, które jednak pojawiają się na naszym rynku wtórnym, są zazwyczaj starsze i mają za sobą intensywną eksploatację, co wyraźnie potwierdzają dane CARFAX – mówi Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska.– W efekcie nawet modele uchodzące za jedne z najbezpieczniejszych konstrukcyjnie mogą w praktyce stwarzać wyzwania dla polskich nabywców. Wtórny rynek motoryzacyjny w Polsce premiuje przede wszystkim dostępność i cenę, a niekoniecznie bezpieczeństwo czy dobry stan techniczny. To zjawisko będzie się utrzymywać tak długo, jak długo różnice w podaży między rynkiem polskim a zachodnim pozostaną znaczące, a import będzie głównym źródłem aut klasy premium.
Wśród analizowanych modeli dominują auta importowane – i ryzykowne
Prawie połowa egzemplarzy z grupy pięciu analizowanych modeli aut w bazie CARFAX to Volvo V40. Aż 83 proc. z nich trafiło do Polski z importu. Ich średni wiek to 16 lat, a 94 proc. ma w swojej historii odnotowane różnego rodzaju ryzyka, które mogą stanowić źródło potencjalnych problemów dla kupujących.
W przypadku pozostałych analizowanych modeli wygląda to następująco:
Volvo XC90: 27 proc.; średni wiek – 12 lat, odsetek egzemplarzy objętych ryzykiem – 81 proc.; ponad połowa pochodzi z importu;
Alfa Romeo Giulietta: 12 proc.; średni wiek – 11 lat, odsetek egzemplarzy objętych ryzykiem – 63 proc.; z importu pochodzi 61 proc.;
Volvo S90/V90: 10 proc.; średni wiek – 6 lat, odsetek egzemplarzy objętych ryzykiem – 76 proc.; z importu pochodzi 40 proc.; tutaj warto też odnotować bardzo wysoki odsetek pojazdów powypadkowych – aż 50 proc.;
Tesla Model 3: 5 proc.; średni wiek – 3 lata, ryzykami objęte jest 41 proc.