
78 proc. Polaków uważa, że używane auto najbezpieczniej kupić u profesjonalisty. Jednak tylko 9 proc. ufa jego informacjom
Większość osób poszukujących samochodu na rynku wtórnym nie chce opierać decyzji wyłącznie na zapewnieniach osoby sprzedającej pojazd. Niezależny mechanik jest najlepszym źródłem informacji dla 30 proc. badanych Polaków, a raport historii auta – dla 28 proc. badanych, jak wynika z danych CARFAX. Na własnej wiedzy i intuicji opiera się 11 proc. respondentów. Tutaj widać wyraźną różnicę pomiędzy płciami: własnemu osądowi ufa 14 proc. mężczyzn i tylko 7 proc. kobiet.
W poglądach Polaków na zakup samochodu z rynku wtórnego występuje ciekawy paradoks. Zaledwie 9 proc. za najbardziej wiarygodne źródło informacji o przeszłości używanego auta uznaje profesjonalnego pośrednika lub dealera takich pojazdów. Jednocześnie jednak aż 78 proc. jest zdania, że to właśnie u profesjonalnego sprzedawcy ryzyko bycia oszukanym przy takiej transakcji jest najniższe. Dane pochodzą z najnowszego reprezentatywnego badania przeprowadzonego na zlecenie CARFAX, firmy dostarczającej raporty o historii aut używanych z wiarygodnych i certyfikowanych źródeł.
Największy odsetek badanych – 30 proc. – za najbardziej wiarygodne źródło informacji o przeszłości używanego auta uważa niezależnego mechanika. Tylko trochę mniej – 28 proc. – wskazuje niezależny raport historii pojazdu. Kolejne miejsca zajmują: opinia znajomej osoby (19 proc.), własna wiedza i intuicja (11 proc.), wspomniany już profesjonalny sprzedawca lub pośrednik (9 proc.) oraz prywatny sprzedawca (jedynie 4 proc.).
Ten z pozoru nielogiczny wynik w rzeczywistości doskonale diagnozuje ewolucję polskiego konsumenta. Z jednej strony czujemy się najbezpieczniej dokonując transakcji u profesjonalisty, co wynika wprost z uwarunkowań prawnych – zakup w komisie czy u dealera to faktura oraz ochrona, jaką dają konsumentom przepisy o rękojmi. Z drugiej strony, niewielu kupujących ufa na słowo deklaracjom profesjonalnych sprzedawców. To echa lat, w których polski rynek borykał się z plagą cofania liczników i ukrywania powypadkowej przeszłości aut. Wykształciliśmy w sobie zdrową, rynkową asertywność: kupujemy u przedsiębiorców ze względu na bezpieczeństwo prawne, ale ich handlowe obietnice traktujemy z dużym dystansem – mówi Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska.
Mężczyźni dwukrotnie częściej niż kobiety polegają na własnym osądzie
W rozkładzie odpowiedzi występują znaczące różnice pomiędzy płciami. Co 3. kobieta najbardziej ufa opinii niezależnego mechanika, a niezależny raport historii pojazdu wskazuje nieco ponad ¼ respondentek (27 proc.) Na opinii znajomej osoby najchętniej polega 22 proc. ankietowanych kobiet. Z kolei profesjonalnemu sprzedawcy najbardziej ufa 9 proc., własnej wiedzy oraz intuicji 7 proc., a prywatnemu sprzedawcy – jedynie 3 proc.
Mężczyźni natomiast za najbardziej wiarygodne źródło informacji o historii używanego auta uważają niezależny raport historii pojazdu (29 proc.), mechanik zajmuje drugie miejsce (26 proc.). Opinii znajomego najchętniej ufa 16 proc., a własnej wiedzy i intuicji – 14 proc. (dwukrotnie więcej niż wśród kobiet). W przypadku dwóch ostatnich pozycji różnice są niewielkie – profesjonalnego sprzedawcę za najbardziej wiarygodne źródło informacji uznaje 10 proc., a sprzedawcę prywatnego – 5 proc.
Zdaniem 77 proc. kobiet i 79 proc. mężczyzn ryzyko oszustwa podczas zakupu używanego auta jest najniższe u profesjonalnego sprzedawcy. Zaufanie do transakcji ze sprzedawcą prywatnym wykazuje 23 proc. kobiet i 21 proc. mężczyzn.
Brak zaufania do zapewnień sprzedawcy w naturalny sposób kieruje kupujących w stronę obiektywnych źródeł weryfikacji. Cieszy nas widoczny odwrót od „kupowania oczami” na rzecz chłodnej analizy – dziś kluczowy jest niezależny mechanik oraz raport historii pojazdu. Co ciekawe, z naszych badań wynika, że to kobiety podchodzą do zakupu w sposób bardziej analityczny i ostrożny, chętniej polegając na fachowej opinii warsztatu. Mężczyźni wciąż mają niemal dwukrotnie wyższą tendencję do przeceniania własnej intuicji podczas oględzin. Niezależnie jednak od płci, połączenie wizyty w niezależnym serwisie z weryfikacją numeru VIN powinno dziś stanowić absolutny standard przed sfinalizowaniem każdej transakcji na rynku wtórnym – mówi Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska.
Badanie zostało przeprowadzone na przełomie czerwca i lipca 2026 r. metodą CAWI na reprezentatywnej grupie dwóch tysięcy Polaków.